Powoli zabieram palec, rozkoszując się jej gasnącym uśmiechem, a w jej oczach szaleje burza, gdy odwraca się gwałtownie.
– Co, kurwa, robisz?
– Smakuję.
Jej spojrzenie zapala się, gdy patrzy, jak mój palec znika w moich ustach. Robi mały krok do przodu, wyciągając do mnie rękę. Okrążam jej nadgarstki, zatrzymując ją. Jej ciało wibruje z napięcia, gdy owijam jej nadgarstki wstążką, kończąc kokardą.






