Garrett opiera czoło o moje. – Wszystko w porządku?
Kładę dłoń na jego policzku, kiwam głową, a te cholerne łzy wydostają się z moich oczu i spływają po policzkach. Chowam twarz w jego szyi, a on mocno mnie obejmuje.
– Tak się bałem – szepcze. – Cholernie się bałem, Jennie.
– Nie wiedziałam – szepcze Cara do Emmetta, unosząc ręce w powietrzu. – Okej, wiedziałam, tak trochę.
Wskazuje na Adama i Jax






