languageJęzyk

292

Autor: MMOLLY19 lip 2025

Z głębokich czeluści mojej piersi wydobywa się pomruk śmiechu i zarzucam jej ramię na ramiona. "Nawet bym nie śmiał cię gdzieś zabierać. Jak bym wtedy gapił się na twoje fioletowe spodnie?"

"Chcesz powiedzieć, na moją pupę?"

"Uważaj, kłopoty."

Na jej kościach policzkowych pojawia się ten rumieniec, w kolorze jej imienia.

"Rozumiem, co masz na myśli," mówię jej. "Gubię się we własnych myślach, a on

Ustawienia czytania

Rozmiar czcionki

17px
Obecny rozmiar

Motyw

Wysokość linii

Grubość czcionki