Po raz drugi dziś wieczorem, połykam jej słowa, każde jedno z nich. Jej prawdy i jej niepewności, te, które tak idealnie współgrają z moimi.
"Chcę tego, Rosie." Opieram czoło o jej czoło. "Wszystkiego i jeszcze więcej."
"Boję się," szepcze. "Nikt nigdy nie pasował do mojego życia. Nie chcę wiedzieć, jak to jest stracić to."
"Lubię tu być. Nie mam zamiaru odchodzić." Spoglądam na małego chłopca na






