Kręcę głową, wstyd drapie mnie w gardle.
– Hej. – Archie ściska moje kolano. – Wszystko w porządku. Nie ma pośpiechu.
– Po prostu… co jeśli dam mu za dużo? Za szybko? A potem, jeśli to się nie uda, znowu wszystko stracę. Wiem, to brzmi głupio, ale…
– To nie jest głupie, Rosie, ale chciałbym, żebyś nie zawsze spodziewała się najgorszego. Rozumiem to. A przynajmniej staram się.
– Adam też był w rodz






