Potrząsa głową z nostalgią. "Nigdy. Ona nigdy nie odpuszcza. Zawsze tak robi."
"Kiedy ją znowu zobaczysz?" pyta Jaxon, sięgając po Funyuny Garretta. Garrett piorunuje go wzrokiem, zabierając paczkę z zasięgu jego rąk.
"Jutro."
"A co sprawia, że myślisz, że jest gotowa na seks?"
"No cóż, ona... my byliśmy... to znaczy, sprawy potoczyły się naturalnie."
Garrett wciska sobie garść przekąski do ust. "






