„Nie chcę pamiętać, jak to jest być niezauważaną” – przyznaje cicho. „Czuć się niechcianą. Ale wydaje mi się, że to wspomnienie nigdy tak naprawdę nie odeszło daleko, i chyba po prostu… boję się zobaczyć siebie w kimś innym, w kimś małym, idealnym i niewinnym, kto zasługuje na to, by być centrum czyjegoś świata. Kimś, kto nie powinien się zastanawiać, jak się zmienić, jak stać się bardziej kochany






