Rosie stawia chwiejne kroki naprzód, ujmując twarz Lily w dłonie. Moje serce wali ciężko i nierówno, gdy patrzę, jak obsypuje lekkimi jak piórko pocałunkami grzbiet marszczącego się noska Lily, jak uśmiech tej małej dziewczynki rozkwita niczym słońce.
"Chyba spróbuję teraz jeździć na łyżwach. Czuję się taka odważna."
Kiedy stawiam ją na nogi, wkłada po jednej rączce w moją i Rosie, a oczy Rosie sp






