A jednak niczego bym nie zmienił. Jest coś w tym, jak Jennie wygląda tak całkowicie swobodnie i zrelaksowanie, jakby czuła się w swoim żywiole tutaj, z tymi ludźmi, wolna, by być sobą.
"Czasami," wzdycha Olivia, "wydaje się, jakby było ich dwoje."
Poklepuję ją po dłoni. "A ty zaraz dodasz jednego więcej. Jesteś taka dzielna, Liv."
"Potrzebuję pomocy. Bardzo dużo pomocy."
Chichoczę. "Mogę ci coś pr






