Cofam się oszołomiona, gdy słowa do mnie docierają.
Niewystarczająca? Ale... zawsze mu wystarczałam.
Łzy napływają mi do oczu, gotowe się wylać. Moje palce zaciskają się na ściśniętym gardle, próbując odepchnąć natrętne myśli, strach, że odejdzie i zabierze ze sobą całą mnie, mimo że zostanę tu, sama, tak jak przez całe życie.
Pokazałam mu całą siebie, a on mnie nie chce.
Dłonie Garretta obejmują






