"Nie odpuścisz, co?" mruczę, obserwując, jak kołysze się w mojej kuchni. "Co masz na sobie?"
Zerka przez ramię. "Masz problemy ze wzrokiem?"
"Mam problem z ogarnięciem, że wylegujesz się w moim mieszkaniu w samych majtkach i mojej koszulce, a ja nie mogę tego podziwiać."
Podaje pudełko po pizzy. "Zamówiłeś kolację?"
"Zawsze jesteś głodny, kiedy wracasz do domu. Przywieźli ją dziesięć minut temu, w






