– Proszę – błaga, gdy otwieram drzwi. – Garrett to jedyna osoba, którą tu znam. Nie sądziłam, że ucieszyłoby cię, gdybyśmy byli sami w jego mieszkaniu, nawet jeśli nic by się nie stało.
– Garrett może robić, co chce. – To chyba nie kłamstwo, ale brzmi jak kłamstwo, po prostu dlatego, że mi się to nie podoba.
Emily przewraca oczami. – Daj spokój. – Nie jesteśmy parą.
– Okej, Jennie. Nie jesteście p






