"O! Hej, ty!" Alessia macha na naszego kelnera, gdy przechodzi obok z tacą pełną jedzenia. Wskazuje na prawie pustą butelkę wina. "Czy moglibyśmy dostać kolejną butelkę?"
Scott unosi brew w moją stronę, a kiedy kiwam głową, jego usta wyginają się w małym uśmieszku. Przychodzę tu mniej więcej dwa razy w miesiącu, ponieważ Scott szanuje moją prywatność i odczytuje moje sygnały. Obsługuje moje randki






