Hank milknie na chwilę, rozważając moje słowa. "No cóż, może i prawdą jest, że jesteście ze sobą związani, ale nieprawdą jest, że nie wiesz, kim być bez niego. Jesteś odrębną osobą, Jennie. Zawsze nią byłaś."
"To dlaczego on jest katalizatorem, który sprowadza do mnie każdą osobę, na której mi zależy? Skąd mam wiedzieć, czy ci ludzie naprawdę lubią mnie za mnie, czy jestem tylko wygodnym dodatkiem






