Uśmiecha się. "Podoba mi się, że miałaś swoje mury. Zobowiązałaś się do poznania siebie lepiej niż ktokolwiek inny, zanim wpuściłaś kogoś do środka, i to podziwiam. Tak wiele osób ma powierzchowne, puste związki, ponieważ tak naprawdę nie znają siebie. Ale ja znam cię tak dobrze właśnie dlatego, że ty znasz siebie, dlatego, że potrafisz być sobą bez przepraszania."
Owijam nogi wokół jego bioder i






