Carter robi pauzę, przeczesując dłonią swoją klatkę piersiową. "Obserwowanie, jak wy dwoje tworzycie wspólne życie, było niesamowite i wiem, że będzie tylko lepiej. Jakie macie szczęście, że możecie dzielić je ze swoimi najlepszymi przyjaciółmi. Za pannę młodą i pana młodego." Podnosi kieliszek, ale unosi jeden palec. "A, i jeszcze jedno. Caro, to od chłopaków z drużyny. Powodzenia z Emmettem. Uwa






