"ZJESZ TO W KOŃCU?"
Spoglądam na Cartera, który wskazuje nożem na resztę mojej pieczeni, a w jego oczach maluje się pytanie. Kiedy wzdycham, uśmiecha się szeroko, nabija moje mięso i przekłada je na swój talerz.
"Zaczynam myśleć, że poprosiłeś o miejsce obok mnie tylko po to, żeby czyścić mi talerz."
"E tam. Poprosiłem o miejsce obok ciebie, bo mam na twoim punkcie pieprzoną obsesję." Jego dłoń lą






