"Chcę do domu," szepcze Adam. "Boję się."
Klepię go po plecach. "Wszyscy się boimy, stary."
CARA JEST ZJAWISKOWA w swojej białej koronce. Promienieje, jest szczęśliwa i radosna, a kiedy tu weszła, spojrzała na krzesła i powiedziała: "Dobra robota, chłopaki."
Powtarzam, Cara powiedziała dobra robota, chłopaki. Przybiliśmy sobie piątki aż miło.
Ale to ta oszałamiająca kobieta ubrana w atłas w kolorz






