"Hej." Skinął głową w stronę lady z wypiekami. "Na zewnątrz zimnica. Może ciepłe pierniczki na drogę?" Puścił oko. "Na mój koszt."
Zacmokałam rzęsami. "Próbujesz mnie przekupić ciasteczkami?"
Oparł się łokciami o blat, nachylając się bliżej. "Nie wyglądasz na dziewczynę, którą da się kupić." Włożył ciastko do papierowej torebki i wyciągnął je w moją stronę. Kiedy wyciągnęłam rękę, przysunął je bli






