Odkaszlnąwszy, zaczynam kartkować dokumenty adopcyjne. "Prawie cię nie poznałam bez wąsów."
Jego uśmieszek jest dumny, gdy pociera miejsce, gdzie ta sztuczna poczwara była, gdy go poznałam. Teraz jest tylko kilkudniowy zarost. "Myślę o zapuszczeniu prawdziwych. Pasują mi, prawda? Garrett wyglądał śmiesznie ze swoimi. Prawda? Ja wyglądałem lepiej?"
"Czy to, kto lepiej nosił sztuczne wąsy, gdy przys






