Twarz służącej, Bernadety, pobladła!
"C-co się dzieje?" pomyślała.
Charlotte wyraźnie powiedziała, że chce przygotować żeń-szeń dla starszej pani Stevens.
Co więcej, na własne oczy widziała, jak Charlotte krząta się w kuchni.
Jakim cudem to Maria nagle przygotowała żeń-szeń?
W panice Bernadeta pospiesznie powiedziała: "Pani Stevens była dzisiaj w kuchni i wielu służących o tym wie! N-nie kłamię! P






