Charlotte była natychmiast zdezorientowana.
<Czyżbyśmy już nie byli w restauracji?>
Poszła za nim niepewnie, ale nie dopytywała.
Wkrótce, po przejściu przez małe drzwi, dotarli do rozległego ogrodu.
Cały ogród był wypełniony różami.
Połacie róż były jaskrawe i kolorowe.
Na środku róż stał balon na gorące powietrze.
Zewnętrzna część balonu była obklejona płatkami róż i wyglądała szczególnie pięknie






