<Nie ma odwrotu, żyje się tylko raz! Nie mogę po prostu skoczyć!>
Gdy myśli Charlotte kłębiły się w jej głowie, Zane cofnął rękę.
Jego palce ubrudziły się sosem z kącika jej ust.
Włożył palec do ust i uśmiechnął się. "Rzeczywiście pyszne."
Charlotte była oszołomiona i zarumieniła się.
<Myślałam, że próbuje coś ze mną zrobić w balonie, ale nie zdawałam sobie sprawy, że za bardzo kombinuję. Ale jego






