Słysząc słowa Zane'a, serce Charlotte zadrżało.
Odwróciła wzrok i powiedziała: "Chodźmy."
Uświadomiła sobie wtedy, że bez sensu jest opisywać siebie jako ropuchę.
Nic, co by zrobiła, nie powstrzymałoby Zane'a przed kochaniem jej.
<Chyba miłość jest czymś niesamowitym, co?>
<Bez względu na to, jak zmieniłby się wygląd ukochanej osoby, nawet gdyby stała się ropuchą, miłość może to wszystko przezwyci






