W akcie desperacji Henry spróbował ponownie zaatakować Andrew, ale Desmond go powstrzymał.
Desmond powiedział: "Nie musisz pytać Andrew, jak obudzić Charlotte. Sama się później obudzi."
Zamilkł na chwilę, po czym kontynuował: "Wygląda na to, że Bóg postanowił pozwolić jej opuścić sen i wrócić do rzeczywistości."
W odpowiedzi Henry tylko na niego patrzył. Jego spojrzenie wyrażało wątpliwość i ostro






