Charlotte miała wrażenie, że zapada się w bezdenną przepaść.
Nagle, białe światło błysnęło w jej umyśle.
Odwróciła się gwałtownie i pobiegła w szaleńczym tempie w pewnym kierunku.
Coś sobie przypomniała.
Zane wcześniej jej powiedział, że pokaże jej piwnicę w willi, zanim wróci.
Wiedziała, że Zane musiał mieć powód, by to zrobić.
Nigdy nie powiedziałby czegoś bez znaczenia.
Pomyślawszy o tym, biegł






