Ten mężczyzna był biologicznym ojcem Henry’ego.
Po dłuższej chwili mężczyzna w końcu wrócił na swoje miejsce, by kontynuować czytanie dokumentów.
W międzyczasie Gerald stał w miejscu.
Skoro mężczyzna nie poprosił go o odejście, Gerald wiedział, że ma on jeszcze coś do powiedzenia.
Zgodnie z oczekiwaniami, kilka chwil później mężczyzna odłożył pióro i powiedział: „Teraz, kiedy Zanea już nie ma, nas






