Zamiast trzymać Henry'ego na dystans, mężczyzna powitał go bardzo serdecznie.
Podszedł żwawo do Henry'ego i mocno go objął. "Henry, czekałem na ciebie przez te wszystkie lata. Tak się cieszę, że w końcu tu jesteś!"
Zaskoczony nagłym uściskiem, Henry miał mętlik w głowie.
Po chwili odepchnął mężczyznę.
Chociaż wiedział, że stojący przed nim mężczyzna to jego ojciec, nadal był ostrożny.
<To mój biol






