Służący powiedział Henry'emu, że Artur go zaprosił.
Henry pogładził Charlotte po głowie i powiedział: "Pójdę tam pierwszy. Nie myśl o tym za dużo. Wróć, połóż się na bujanym fotelu i porządnie się wyśpij."
"Dobrze." Charlotte skinęła głową.
Po wyjściu Henry'ego, Charlotte zamierzała wrócić do willi, w której mieszkała z Henrym, kiedy nagle poczuła uderzenie w tył głowy.
Śnieżka trafiła Charlotte w






