"Miałam mu wiele do powiedzenia, ale się powstrzymałam, bo potrzebował odpoczynku."
Ton Molly był zabarwiony wyrzutami sumienia.
Powiedziała: "Pani Stevens, bardzo żałuję, że tamtej nocy nie nalegałam na odpowiedź, bo kiedy się obudziłam, nie było po nim śladu. Dopiero później dowiedziałam się, że został wysłany w sprawach służbowych przez Sir Marco."
"Zwykł wyjeżdżać w podróże służbowe, ale zawsz






