Musieli zapłacić za to, co dziś zrobili. Co więcej, mieli stanąć przed sądem wojskowym i zostać skazani.
Szybko opadał śnieg, przypominający gęsie pióra.
Charlotte i Henry weszli na grubą, pokrytą śniegiem ziemię.
Śnieg osiadał im na ramionach.
Charlotte wyciągnęła rękę, a płatki śniegu opadły jej na dłoń. Wkrótce potem zniknęły.
W jej oczach błysnęło nagłe zrozumienie.
Dziś chciała wykorzenić Lin






