Kolega wyciągnął rękę, żeby zamknąć oczy George'owi, ale Blake nagle go powstrzymał.
Blake oddychał ciężko.
Krzyknął: "Nie dotykajcie taty. Tata jeszcze do mnie mówi!"
Kolega był oszołomiony.
Cofnął rękę.
Wtedy Blake wyszeptał: "Tato, ja jeszcze słucham. Proszę, mów do mnie dalej."
Jednak tamten nie mógł już odpowiedzieć.
Nie żył.
Pożegnał się ze światem.
Patrząc na to, jak dziecko wytężało słuch,






