Charlotte natychmiast wstała i pośpiesznie ruszyła w stronę lasu.
Pomyślała: "Wygląda na to, że Henry ma mi coś ważnego do powiedzenia!"
Jednak po kilku krokach nagle się zatrzymała.
Nagle przemknęła jej przez myśl pewna myśl, sugerująca, że coś jest nie tak.
Charlotte pomyślała: "Czekaj! Czy Henry nie pojechał dzisiaj z Marco odwiedzić naszego sąsiedniego kraju? Chociaż ten kraj jest blisko nas,






