Widząc bezlitosność w jego oczach, gdyby nie zdążył, ten drugi mógłby natychmiast umrzeć.
Wtedy życie Blake'a byłoby zrujnowane!
Kolega odciągnął Blake'a na bok.
Wyrwał mu z ręki cegłę i powiedział: "Blake! Co ty robisz?"
Blake spojrzał na niego i nic nie odpowiedział.
Kolega dodał: "Blake, słyszałem, że teraz mieszkasz w akademiku. Dlaczego nie mieszkasz w domu ojca? Twojego ojca już nie ma, a do






