Bez słowa rodzina Liny weszła prosto do willi, w której zatrzymała się Charlotte.
Wśród krzyków służących rodzina Liny zabrała Charlotte.
Nieważne, jak potężna była Charlotte, i tak ją przeważyli, nawet jeśli była silna.
Charlotte wiedziała też, że jeśli będzie stawiać opór, może zostać zraniona, zwłaszcza że była w ciąży.
"W porządku, jeśli ktoś zrani mnie przypadkowo, ale nie mogę dopuścić do te






