Przebłysk samotności przemknął przez ciemne oczy Marco.
Ale szybko odzyskał opanowanie.
Jego onieśmielająca aura pojawiła się na nowo.
Zdawało się, że samotność i zmartwienie, które przed chwilą widzieliśmy, były jedynie iluzją.
"Nie. On nie może mnie przewyższyć" - Marco nagle się odwrócił i powiedział: "Nigdy".
Dzień, w którym Marco miał poprowadzić grupę ludzi na Górę Graniową, zbliżał się wiel






