Natalia:
„Słyszałam, że zdecydowałaś się zostać w domu” – powiedziała Marissa, wchodząc do mojego pokoju.
Spojrzałam na nią przez sekundę, po czym wyjrzałam przez okno, obserwując latającą Crystal.
Gniew, który czułam, wrzał we mnie – wiedziałam, że mój smok czuje to samo, a faktu, że nie wiedziałam nawet, jak go wyrazić, nie zamierzałam ukrywać.
Bolało mnie to przyznać, ale nienawidziłam tego, co






