Blake:
– Co masz na myśli, pytając, co sobie myślę? Próbuję zebrać dla nas sojuszników, a ty po prostu…?
– Ledwo dochodzimy do siebie, Blake, a ty już myślisz o zbieraniu sojuszników? – zapytała Natalia, przerywając mi. – Blake, nie potrzebujemy sojuszników, musimy odbudować się od zera, a to nie stanie się z dnia na dzień ani z pomocą jakiegoś podejrzanego typa, którego nawet nie znamy. Zresztą,






