Natalia:
Uśmiechnęłam się, patrząc na mojego towarzysza, wdzięczna za to, że moje pożądanie nie było w tej chwili jednostronne.
Myśl o tym, że mogłoby tak być, często mnie paraliżowała, zwłaszcza w takich sytuacjach jak ta, zwłaszcza gdy mieliśmy na głowie wojnę.
Oplótł ramionami moją talię, przyciągając mnie do swojej piersi, a ja nie mogłam powstrzymać cichego jęku, gdy poczułam jego twardniejąc






