Blake:
— Wszystko w porządku? — zapytała Natalia, wiedząc doskonale, że „w porządku” to ostatnie określenie, jakiego mógłbym użyć. Wiedziałem, że potrafi czytać we mnie jak w otwartej księdze i nie musiała nawet wchodzić do mojej głowy, by to robić.
— Będę musiał rozmawiać z człowiekiem, który zrujnował wiele w naszym życiu. Będę musiał stanąć twarzą w twarz z wiedźmą, która próbowała zabić grupę






