Blake:
Spojrzałem na moją partnerkę, gdy siedzieliśmy w sypialni.
Dzieci zostały właśnie położone do łóżek, a nam w końcu udało się wygospodarować kilka chwil dla siebie, bez żadnych zadań do wykonania.
– Wszystko w porządku? – zapytałem, przesuwając palcem po ramieniu Natalii.
Pokiwała głową i oparła się o mój dotyk, uśmiechając się do mnie, gdy objąłem ją ramionami. Musiałem przyznać, że tęsknił






