Natalia:
Przesunęłam palcami po włosach, gubiąc się w natłoku myśli, od których nie potrafiłam uciec.
– Powiesz coś, Natalio? – zapytała Yildez, zauważając, że milczę przez ostatnie kilka godzin, odkąd się obudziłam. Nie rozumiałam nawet, jak matka mogła być częścią tego wszystkiego, ale wiedziałam, że to musiało być coś, co planowali od dłuższego czasu. A to czyniło sytuację jeszcze gorszą.
– Jes






