Natalia:
Obudził mnie dotyk palca Blake’a, wędrującego po moich lędźwiach.
Otworzyłam oczy, by na niego spojrzeć, i uśmiechnęłam się, wiedząc, że potrzebował tyle odpoczynku, ile tylko mógł dostać.
Nie wiedziałam, czy spał zeszłej nocy, ale wiedziałam, że ja odpłynęłam, będąc wykończona i, musiałam przyznać, nieco rozczarowana rocznicą, którą spędziliśmy.
I choć nie powiedziałam o tym ani słowa, w






