*TESSA*
Nie chciałam, żeby Calvin miał przeze mnie kłopoty, więc przełknęłam dumę i zaczęłam ją błagać…
– Anno, bardzo cię przepraszam. On nie chciał. To był błąd… To mnie nienawidzisz… Możesz się na mnie wyżyć.
Prychnęła. – Chcesz, żebym zapomniała o tym, że twój kochanek mnie skrzywdził?
Szmer wokół nas się nasilił.
Dlaczego tak bardzo chciała mnie upokorzyć?
– Jeśli będziesz kontynuować te oska






