*TESSA*
Przytuliłam go znowu, wzdychając w jego ramiona.
"Myślę, że potrzebujesz trochę czasu, żeby się z tym uporać... z nią..." oznajmiłam.
Powoli odsunął mnie od siebie.
"Proszę, Tessa... wybacz mi."
"Już to zrobiłam. I wiem, że muszę być wyrozumiała, wiedząc, że jesteś wszystkim, co jej zostało. Ale to kobieta, która cię kocha i chce cię z powrotem... Nie mogę powstrzymać poczucia niepewności,






