*TESSA*
– Co powiedział? – zapytała Audrey.
– Jest w domu. Muszę się z nim zobaczyć.
– Pójdę z tobą.
– Nie… Ja powinnam…
– Tessa, idę z tobą i koniec. – Oświadczyła i zatrzymała taksówkę.
Wsiadłyśmy i samochód ruszył.
****************
Przerażenie ogarnęło mnie, gdy szłyśmy w stronę głównych drzwi rezydencji Declana.
Czułam, jakby ktoś ściskał moje serce.
Audrey zadzwoniła dzwonkiem.
Drzwi otworzył






