"Nie musisz się tłumaczyć. Udaję twojego męża." Zgodził się szybko. "Muszę być jutro rano w sądzie... Mógłbym wpaść około południa... Pasuje ci to?" Zapytał.
"Tak, bardzo ci dziękuję, Calvinie."
****************************
Następnego dnia w południe wyszłam wyrzucić worki ze śmieciami do ogromnych koszy na zewnątrz...
Kiedy się odwróciłam, zobaczyłam Vivian wychodzącą z domu.
"Czekam od rana... g






