*TESSA*
– Mamo, Calvin… proszę bardzo – powiedziałam, wchodząc do salonu i podając im kawę.
– Mogę z tobą słówko, Tessa? – zapytała mnie mama.
Zanim zdążyłam cokolwiek powiedzieć, wstała i wyciągnęła mnie z salonu…
Weszłyśmy do jej pokoju, a ona zamknęła drzwi.
Wpatrywałam się w nią, zastanawiając się, czy powinnam jej powiedzieć prawdę.
– Powiedział, że ma na imię Calvin Hudson. Znowu Hudson? Czy






