*TESSA*
Przełknęłam ślinę i próbowałam uspokoić nerwy…
Faktycznie drżał…
Położyłam go na łóżku, a potem przykryłam jego ciało kołdrą…
Chwycił moją dłoń.
„Zostań ze mną” – powiedział ponownie.
Próbowałam zabrać rękę, ale nie chciał puścić.
Jeszcze nie zaczął się pocić i wciąż drżał…
Usiadłam na łóżku.
„Calvin… myślę, że powinniśmy zabrać cię do szpitala…”
„Nie” – wymamrotał i pociągnął mnie, żebym






