Uśmiechnęłam się do niego promiennie i skinęłam głową. „Nie będę już taka spięta i zawsze damy sobie szansę na rozwiązanie wszelkich nieporozumień, które mogą się między nami pojawić.”
Przycisnęła swoje usta do moich, a ja klepnęłam ją w tyłek.
„Za co to było?” Zapytała, śmiejąc się.
„Nie chcę, żebyś się przytulała do żadnego mężczyzny, nawet do krewnych.”
Spojrzała na mnie z miłością. „Tak jest,






